Bajka o "mamie"
-
Wierzysz w życie po porodzie?
-
Jasne. Coś musi tam być. Mnie się wydaje, że my właśnie po to tu jesteśmy, żeby się przygotować na to co będzie potem
-
Głupoty. Żadnego życia po porodzie nie ma. Jak by miało wyglądać?
-
No nie wiem, ale będzie więcej światła. Może będziemy biegać, a jeść buzią...
-
No to przecież nie ma sensu! Biegać się nie da! A kto widział żeby jeść ustami! Przecież żywi nas pępowina.
-
No ja nie wiem, ale zobaczymy mamę a ona się będzie o nas troszczyła.
-
Mama? Ty wierzysz w mamę? Kto to według Ciebie w ogóle jest?
-
No przecież jest wszędzie wokół nas... Dzięki niej żyjemy. Bez niej by nas nie było.
-
Nie wierzę! Żadnej mamy jeszcze nie widziałem, czyli jej nie ma...
-
No jak to? Przecież jak jesteśmy cicho, możesz posłuchać jak śpiewa, albo poczuć jak głaszcze nasz świat. Wiesz co, ja myślę, że prawdziwe życie zaczyna się później..."
Aktualności
- 1
Gościmy
Naszą witrynę przegląda teraz 7 gości
W szkole Ojca Pio
-
Poniedziałek 21.05.2012 Słowo na dzisiaj: (J 16,29-33) Uczniowie rzekli do Jezusa: Oto teraz mówisz otwarcie i nie opowiadasz...
Czytaj całość...
- 1


wypowiedzieć, a następnie podpowiedzieć drogę do ich zaleczenia. Ludzie pragną by ich życie stawało się lepsze ale nie słuchają. Często nadmiar przeżywanego bólu...
- Mama.