• An Image Slideshow
  • An Image Slideshow

Halloween

W wierzeniach celtyckich 31 października jest związany z festiwalem śmierci. Wg nich bożek celtycki tego właśnie dnia wywołuje duchy złych ludzi, którzy umarli w ciągu minionego roku, aby powstawali i wędrowali po wsiach dokuczając ludziom. 31 października Celtowie spodziewali się prześladowań ze strony duchów zmarłych, złych duchów i demonów i dla nich nie było to wcale zabawne. Palili ogniska, aby przyciągnąć dobre duchy chroniące ich przed złymi.Celtowie mieli satanistycznych kapłanów nazywanych druidami. 31 października druidzi szli od domu do domu domagając się jedzenia, i ci którzy im odmawiali byli przeklinani. Ludzie byli również gnębieni poprzez rożne rodzaje magii. Kiedy druidzi wyruszali w drogę nieśli ze sobą duże rzepy ponacinane na podobieństwo demonów. Wierzono, ze każda z nich zawierała demonicznego ducha, który osobiście prowadził lub kierował kapłana, był to jego własny mały bóg.

Halloween (ang. hallow - uświęcić, uświęcać, poświęcić) to tradycja, "święto" czy też inicjacja (poświęcenie, wtajemniczenie), obecne coraz częściej w kulturze zachodniej (w tym także w Polsce). Praktyka ta wywodzi się z USA, gdzie przejęto tę tradycję z kultów magicznych i satanistycznych, m.in. właśnie z obrzędów druidów, którzy uprawiali spirytyzm, a nawet składanie ofiar z ludzi ku czci boga śmierci. Stąd czczenie postaci śmierci. Nie jest przypadkiem, że Anton Sz. LaVey, autor "Biblii szatana", powiedział, że "Halloween jest najważniejszym dniem w roku dla kościoła szatana". Nie dziwi więc, że Noc Halloween (z 31 października na 1 listopada) łączy się w kalendarzu rytuałów satanistycznych z praktyką tzw. czarnych mszy i orgii seksualnych związanych z jednoczeniem się z demonami. Łączy się to także ze składaniem ofiar z ludzi (w większości dzieci) w kulcie satanistycznym, o czym świadczą wypowiedzi byłych satanistów, naocznych świadków tych zdarzeń. Oznacza to, że chodzi tu o rodzaj inicjacji, czyli pewnego otwarcia na określony duchowy świat.

Dokonuje się to poprzez dobrowolną, duchową przynależność, wyrażoną w pewnych znakach, symbolach, gestach i czynach, gdzie tego typu obrzęd ofiarniczy pieczętuje więź z bóstwem, do którego się odnosi. Wg źródeł historycznych wydrążona i podświetlona dynia oznaczała, że mieszkańcy danego domu czczą szatana. Dziś ten wizerunek ma być symbolem potępionych dusz. Dla wielu jednak te fakty czy argumenty nie mają żadnego znaczenia. Dlatego dzisiaj Helloween tłumaczy się jako formę „zabawy”.

Zobacz: http://www.youtube.com/watch?v=I_QkhB8KsJ4

Wyszukiwarka

Aktualności

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 7 gości 

W szkole Ojca Pio

Być szczęśliwym

Cóż oznacza owo tajemnicze, a zarazem zwykłe określenie szczęścia. Dla jednych będzie to zdrowie, dla drugich pieniądze, dla innych miłość, jeszcze dla innych coś innego.
byc_szczesliwym
Ważniejszym od poczucia szczęścia jest jego doświadczenie. Szczęście samo w sobie czyli rodzaj spełnienia siebie nie jest stanem raz na zawsze osiągniętym. Ostatnio często...

Małe, Wielkie rzeczy

Kiedy słucham zwierzeń ludzi - nieraz są to bardzo bolesne historie życia, staram się przede wszystkim usłyszeć jakie zranienia noszą w sobie, i pomóc im je nazwać,male_wielkie_rzeczywypowiedzieć, a następnie podpowiedzieć drogę do ich zaleczenia. Ludzie pragną by ich życie stawało się lepsze ale nie słuchają. Często nadmiar przeżywanego bólu...

Najpiękniejsza rzecz taty

Tata pyta pięcioletniego Aleksandra:
- Co ci się najbardziej podoba u tatusia? Aleksander po chwili zastanowienia, odpowiada: najpiekniesze_rzeczy - Mama.
Pamiętajmy, że dzieci będą nas tak postrzegać, w jaki sposób postrzegamy siebie. Będą w taki sposób wzrastać...